Tesla od lat zapowiada tańszy, bardziej przystępny model samochodu elektrycznego. Media ochrzciły go „Modelem 2” lub „Modelem Q”, a sama firma mówi o nim raczej, jako o „platformie nowej generacji”. To ma być przełomowy samochód – kompaktowy, produkowany w ogromnych wolumenach, kosztujący znacząco mniej niż Model 3 czy Model Y. Ale na jakim etapie naprawdę jesteśmy i co na ten temat mówią sprawdzone, oficjalne źródła?

Ile miałby kosztować nowy model Tesli?

Pierwsze zapowiedzi Elona Muska, sięgające 2020 roku, mówiły one o cenie na poziomie około 25 000 dolarów. Ten cel przez długi czas był uznawany za symboliczny punkt odniesienia: „Tesla dla mas”. Jednak w ciągu kolejnych lat – w obliczu rosnących kosztów materiałów, zmian technologicznych i napiętej sytuacji geopolitycznej – prognozy zaczęły się zmieniać.

W tej chwili niektóre źródła, takie jak Electrek, Teslarati i Not A Tesla App, wskazują na cenę „poniżej 30 000 USD”, a niekoniecznie 25 000. Mimo wszystko, w porównaniu z obecnymi cenami Modelu 3, który startuje od około 185 000 zł w Polsce, mówimy o wyraźnym skoku dostępności. U nas nowa Tesla musiałaby kosztować około 125 000 zł, przyjmując 30 000 euro a nie dolarów, jak w USA. Wiadomo, opłaty, podatki, dodatki:) itd, itd… Cóż można powiedzieć, chyba tylko jedno słowo EUROPA. Oby nam nie dołożyli jeszcze wyższej ceny:)

Kiedy ruszy produkcja?

Najwięcej kontrowersji wzbudziła kwestia terminu debiutu nowej Tesli. W kwietniu 2024 roku Reuters opublikował głośny artykuł, w którym poinformowano, że Tesla rzekomo porzuciła projekt taniego EV, by skoncentrować się wyłącznie na robotaxi. Elon Musk zareagował bardzo stanowczo, nazywając te doniesienia „kłamliwymi” i zapewniając, że produkcja Modelu 2 nadal jest planowana.

Potwierdzenie padło, podczas ogłoszenia wyników Tesli za czwarty kwartał 2024 roku. Musk oświadczył wtedy, że produkcja nowej generacji pojazdu ma się rozpocząć w pierwszej połowie 2025 roku. Wiele wskazuje na to, że będzie to czerwiec 2025, choć Tesla nie podała jeszcze konkretnej daty rozpoczęcia sprzedaży.

Gdzie będzie produkowany Model 2?

Nowy model ma powstawać przede wszystkim w Gigafactory Texas w Austin. Możliwe, że z czasem jego produkcja zostanie przeniesiona również do innych zakładów – w tym do Gigafactory Berlin, co mogłoby mieć duże znaczenie dla klientów w Europie. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że pierwszy etap produkcji, będzie dotyczył rynku amerykańskiego.

Jak będzie wyglądał nowy model Tesli?

Tesla nie ujawnia jeszcze oficjalnych zdjęć ani renderów nowego auta, ale według wiarygodnych przecieków i analiz inwestorskich, będzie to kompaktowy crossover. Mniejszy od Modelu Y, ale większy niż typowe miejskie auta segmentu A czy B. Najprawdopodobniej pojawi się jako pojazd pięciodrzwiowy, z minimalizmem stylistycznym znanym z innych modeli Tesli.

Ważnym założeniem nowej platformy jest uproszczenie całego procesu produkcyjnego. Tesla zapowiadała, że dzięki zastosowaniu zaawansowanej automatyzacji, produkcja Modelu 2 ma być nawet o 50% tańsza niż w przypadku Modelu 3, a cały samochód ma się składać z mniejszej liczby części.

Jaki będzie zasięg i specyfikacja?

Choć nie ma jeszcze oficjalnych danych technicznych, to najbardziej prawdopodobne szacunki mówią o baterii o pojemności od 50 do 75 kWh. Pozwoliłoby to uzyskać realny zasięg w granicach 400–500 km w cyklu WLTP. Oznacza to, że nawet tańszy model miałby parametry wystarczające do codziennej jazdy, również poza miastem.

Samochód ma być też gotowy do współpracy z systemami autonomicznej jazdy. Wersja podstawowa zapewne będzie wyposażona w Autopilota, a Full Self Driving (FSD) będzie dostępne jako opcjonalna subskrypcja lub płatne rozszerzenie.

Czy aby na pewno tania Tesla ujrzy światło dzienne?

Pomimo oficjalnych zapowiedzi, cały projekt Modelu 2, wciąż nie ma zatwierdzonego projektu finalnego ani pokazanej wersji przedprodukcyjnej. W branży panuje więc pewna ostrożność – inwestorzy i analitycy zdają sobie sprawę, że Tesla jest firmą, która często przesuwa terminy. Co więcej, rosnąca konkurencja ze strony chińskich producentów, takich jak BYD czy Xiaomi, może skłonić Teslę do zmiany priorytetów.

Trzeba też pamiętać, że stworzenie masowego EV z marżą choćby minimalną nie jest proste. Największym wyzwaniem nie jest wyłącznie cena zakupu, ale koszt produkcji – a ten w USA i Europie wciąż pozostaje znacznie wyższy niż w Azji.

Co to oznacza dla polskich kierowców?

Jeśli Tesla rzeczywiście wprowadzi swój nowy model do produkcji w połowie 2025 roku, pierwsze egzemplarze mogą trafić do Europy – i potencjalnie do Polski – pod koniec 2025 lub w pierwszej połowie 2026 roku. Wtedy też poznamy oficjalne ceny w euro i złotówkach. Zaznaczamy, że to mocno optymistyczny wariant wydarzeń. W innym Tesla, jak wielokrotnie wcześniej, przesunie datę wprowadzenia tego auta o… właśnie. Nie wiadomo o ile, tak naprawdę.

Dla polskiego rynku byłby to przełom – samochód elektryczny w cenie zbliżonej do dobrze wyposażonego auta spalinowego, to krok milowy w stronę elektromobilności. Model 2 mógłby być również atrakcyjną ofertą leasingową – z niższymi ratami i korzystniejszymi warunkami dla firm, które dziś często nie decydują się na droższe EV.

Wnioski

Projekt Tesla Model 2, to jedno z najbardziej oczekiwanych wydarzeń w świecie elektromobilności. Choć nie znamy jeszcze wielu szczegółów, to na podstawie dostępnych i oficjalnych oraz mniej oficjalnych informacji można już dziś przyjąć, że premiera ma dużą szansę aby odbyć się w 2025 roku, ewentualnie rok później. Tesla potwierdziła produkcję, znane są orientacyjne parametry i kierunek rozwoju. Pozostaje czekać na pierwszy pokaz prototypu – i obserwować, jak tańszy elektryk zrewolucjonizuje rynek, także w Polsce. Miejmy nadzieję…

WhatsApp WhatsApp us