Nowa Tesla Model 3 Highland – czy warto dopłacić do wersji Long Range?
Nowa Tesla Model 3 Highland – czy warto dopłacić do wersji Long Range? To pytanie zadaje wiele osób.
Odświeżona Tesla Model 3, znana pod kodową nazwą „Highland”, trafiła na rynek europejski z początkiem 2024 roku i od razu wzbudziła ogromne zainteresowanie. Zmieniła się nie tylko estetyka – bardziej nowoczesny front, nowe tylne światła – ale też komfort podróżowania, wyciszenie kabiny, zawieszenie i wykończenie wnętrza. Jednak główne pytanie pozostało bez zmian: czy warto dopłacić do wersji Long Range, czy może wystarczy bazowy wariant z napędem na tył?
Jako zespół użytkowników, jeżdżących Teslami na co dzień – również w długie trasy, zimą, z rodziną i bagażami – odpowiadamy na to pytanie z praktycznego punktu widzenia. I robimy to bez PR-owej otoczki. Tu nie chodzi o deklaracje producenta, ale o realne różnice, które poczuje każdy kierowca.
Napęd i osiągi – nie tylko przyspieszenie
Bazowa wersja Modelu 3 Highland, czyli wariant RWD, napędzana jest silnikiem na tylnej osi. Nowy pakiet baterii LFP, produkowany przez CATL, ma obecnie pojemność nominalną wynoszącą około 62,5 kWh – wcześniej było to 60 kWh. Użytkowa pojemność, czyli ta realnie dostępna dla kierowcy, to około 57,5 do 60,0 kWh, w zależności od wersji baterii. Samochód dysponuje mocą 208 kW i przyspiesza do setki w 6,1 sekundy.
Z kolei wersja Long Range to już układ Dual Motor – napęd na cztery koła i większy pakiet baterii NMC. W zależności od fabryki i partii produkcyjnej stosowane są ogniwa LG lub Panasonic, ale obecnie standardowa nominalna pojemność tego zestawu to około 82 kWh, z czego około 76-78 kWh jest dostępne dla użytkownika. Long Range ma moc 324 kW i przyspiesza od 0 do 100 km/h w zaledwie 4,4 sekundy.
W praktyce różnica w osiągach nie kończy się na papierze. Long Range to samochód, który prowadzi się jak pełnoprawny sportowy sedan, szczególnie przy wyprzedzaniu, dynamicznej jeździe po autostradzie czy w trudnych warunkach pogodowych. AWD zapewnia trakcję, nawet przy śliskiej nawierzchni, co zimą w górach robi dużą różnicę.
Zasięg – katalog to jedno, praktyka to drugie
Oficjalny zasięg WLTP dla Modelu 3 RWD Highland wynosi obecnie 513 km, ale w rzeczywistości, przy codziennej eksploatacji, zasięg ten jest mniejszy. W trybie mieszanym, przy temperaturach w okolicach 20–25°C i umiarkowanej jeździe (50% miasto, 50% trasa), realny zasięg wersji RWD to około 360 do 400 km.
Wersja Long Range ma zasięg WLTP wynoszący 629 km. W praktyce oznacza to około 500 do 540 km realnego zasięgu latem. Co ważne – zimą, przy ujemnych temperaturach i prędkościach autostradowych, różnica między tymi wariantami staje się jeszcze bardziej odczuwalna. Long Range potrafi przejechać 400 km przy minusowych temperaturach, (gdy będzie miał rozgrzaną wcześniej baterię) gdy RWD w takich warunkach często kończy się na około 270–300 km.
Ładowanie – różnice, które w trasie mają znaczenie
Wersja RWD posiada baterię LFP, którą można bezpiecznie ładować do 100% na co dzień, co jest dużym plusem dla osób ładujących auto głównie AC (np. z wallboxa w domu). Szybkie ładowanie prądem stałym (DC) kończy się zazwyczaj na poziomie 170–180 kW, a krzywa ładowania dość szybko spada po osiągnięciu około 40–50% stanu baterii.
Long Range, dzięki baterii NMC, oferuje maksymalny peak ładowania do 250 kW (czasami ciut więcej, ale dosłownie 3-4 kW) – i choć osiąga go tylko w optymalnych warunkach (ciepła bateria, niski stan naładowania), to ogólnie ładuje się zauważalnie szybciej. W praktyce oznacza to, krótsze postoje na Superchargerach, co przy długich trasach przekłada się na realną oszczędność czasu. Choć jeśli weźmiemy pod uwagę to, że bateria LFP, ma mniejszą pojemność, to często równice czasowe w ładowaniu są naprawdę niewielkie. Później liczy się to, że Long Range może spokojnie przejechać mniej więcej 100 km więcej w trasie niż wersja auta z podstawową baterią.
Komfort i prowadzenie – nowa jakość w Highlandzie
Tesla przy okazji premiery Modelu 3 Highland gruntownie przebudowała zawieszenie. Nowa kalibracja z bardziej miękkimi i komfortowymi elementami i lepszym wyciszeniem kabiny sprawia, że Highland prowadzi się ciszej i bardziej komfortowo niż poprzednik. Różnice są też między wersją RWD a Long Range.
RWD jest lżejsze na przedniej osi, co daje bardziej neutralny charakter i lepsze czucie kierownicy. Z kolei Long Range, z napędem na cztery koła, prowadzi się pewniej, szczególnie w zakrętach, na mokrej nawierzchni i przy większych prędkościach. W warunkach zimowych czy górskich przewaga Long Range w zakresie trakcji i bezpieczeństwa jest oczywista.
Różnica w cenie – co naprawdę kupujesz za dopłatę?
Na dzień pisania tego artykułu, czyli lipiec 2025, ceny Tesli Model 3 Highland kształtują się następująco: wersja RWD kosztuje od 184 990 zł, a Long Range od 214 990 zł. Różnica to dokładnie 30 000 zł. W zamian otrzymujemy większy zasięg, mocniejszy napęd, lepszą trakcję, szybsze ładowanie i więcej pewności w trasie. Dla wielu użytkowników to różnica nie kosmetyczna, a zasadnicza – wpływająca na sposób użytkowania auta przez wiele lat.
Który wariant wybrać? Nasze podsumowanie
Jeśli planujesz używać auta głównie w mieście, masz dostęp do ładowania AC, robisz krótkie trasy i zależy Ci na prostym, niezawodnym EV – Model 3 RWD to rozsądny wybór. Nowa bateria LFP pozwala ładować się codziennie do 100%, koszty eksploatacji są niskie, a komfort podróży w wersji Highland stoi na bardzo dobrym poziomie. Ale…
Jeśli Model 3, ma być Twoim jedynym autem – także na wakacje, w długie trasy, w góry i zimą, dopłata do Long Range to naszym zdaniem wydatek uzasadniony. Zyskujesz nie tylko zasięg, ale i większy komfort psychiczny, lepsze prowadzenie oraz prawdziwie uniwersalne auto klasy średniej premium.
Obydwa auta są niesamowite, szczególnie po zmianach liftowych. Każdy musi sam zdecydować czego chce od swojego nowego elektryka. Musi też wziąć pod uwagę zasobność swojego portfela. Jeśli Cię stać na droższego, ale też nieco bardziej zaawansowanego EV z większą baterią i napędem 4×4, nie wahaj się…
WhatsApp us