Lucid Air pobił rekord Guinnessa – 1 205 km bez ładowania
Lucid Air pobił rekord Guinnessa – 1 205 km bez ładowania. Mamy też nasz polski akcent. Bez Guinnessa, co prawda, ale zawsze:)

Lucid Air Grand Touring, ustanowił nowy rekord Guinnessa dla maksymalnego dystansu przejechanego samochodem elektrycznym bez ładowania, to aż 1 205 kilometrów (ok. 749 mil), pokonując trasę ze St. Moritz w Szwajcarii do Monachium w Niemczech. Miał sporo z górki, ale dystans, to dystans. Z liczbami się nie dyskutuje:)
Dystans o 160 km większy od poprzedniego rekordu (1 045 km), ustanowionego wcześniej przez Mercedesa EQS. Oficjalna trasa obejmowała drogi alpejskie, autostrady i lokalne odcinki w trzech krajach, a jej przebieg był nadzorowany przez przedstawicieli Guinness World Records.
Co na papierze, a co w rzeczywistości?

Realny zasięg modelu Air Grand Touring według WLTP to do 960 km – wynik ten potwierdził producent i jest znacznie niższy od uzyskanego podczas próby faktycznego dystansu. „Obniżenie” wysokości trasy o 1300 metrów, z ok. 1 800 m do ok. 500 m n.p.m. (mieli sporo z górki:) – wspierało zdecydowanie rekuperację i przyczyniło się do uzyskania rekordowego wyniku. Tu nie ma co dyskutować. Jak się zjeżdża z wysokich gór, można elektrykiem wykręcić niesamowicie niski wynik. Podróżując często przez takie kraje, jak Austria, Włochy czy Szwajcaria, nie raz przeżyłem elektromobilny szok, kiedy spojrzałem na zużycie auta. Oczywiście szczególnie wtedy, gdy zjeżdżaliśmy ostro w dół. A takie zjazdy potrafią w Szwajcarii dodać nawet kilkadziesiąt kilometrów zasięgu. (Testowane na dwóch różnych modelach Tesli. Model S i X)
Wśród ekspertów pojawiła się uwaga, że wynik osiągnięty w warunkach hypermilingu – wolna, stabilna jazda, wykorzystanie „energetycznych” odzyskujących mnóstwo energii zjazdów – nie odzwierciedla typowej eksploatacji. Czyli przypadku użytkowania auta w normalnych codziennych warunkach.
Polski rekord: Adam Borusewicz przejechał 1000 km bez ładowania
Mamy też nasz lokalny polski rekord. 2 sierpnia 2025 r. polski entuzjasta elektromobilności, Adam Borusewicz z powodzeniem przejechał ponad 1000 kilometrów, na trasie Ustrzyki Dolne – Świnoujście, na jednym ładowaniu Lucid Air. Potwierdzone lokalnie, bez udziału Guinnessa, co prawda ale zakończone sukcesem. A to w końcu jest najważniejsze. Próba ta pokazała, że nawet przy realnych warunkach drogowych i trasie przebiegającej przez całą Polskę, możliwe są dystanse przekraczające 1000 km bez „tankowania” energii. Adam nie szalał z wysokością, aż tak bardzo. Różnica między położeniem Ustrzyk a Świnoujściem, to zaledwie niecałe 500 metrów. Rozciągnięte na przestrzeni przejechanego dystansu, czyli 1000 km.
Co to oznacza?
• Dwa równoległe dowody: światowy rekord Guinnessa – 1 205 km – i polska próba 1000 km w warunkach użytkowych, drogowych, codziennych, z korkami. O czym wspomniał sam Adam.
• Zasięg ponad WLTP: 1 205 km przekroczyło formalny zasięg 960 km o znaczny margines, ale było możliwe dzięki oszczędnej jeździe i korzystnym warunkom trasy.
• Technologia vs realność: rekord pokazał granice możliwości technicznych, ale nie sugeruje, że takie dystanse osiągnie każdy kierowca w mieście czy na autostradzie. Zazwyczaj wskakując na Skę, czy autostradę nie jedziemy 90 km/h. Tylko znacznie szybciej:)
• Przykład lokalny: próba Borusewicza, to przykład sukcesu w polskich warunkach – realnych, drogowych, bez nachylenia trasy rzędu 1300 m różnicy w położeniu n.p.m. Kto wie, gdyby miał on aż tak dużą różnicę wysokości, może również przejechałby 1200 km?
Fakty mówią same za siebie…
Lucid Air Grand Touring, to obecnie jeden z najbardziej zaawansowanych samochodów elektrycznych – z pojemnością baterii brutto 118 kWh, napędem na wszystkie koła i wymiarami klasy premium. Producent podaje zużycie energii na poziomie 13,5 kWh/100 km, oraz szybkie ładowanie DC nawet do 400 km w 16 minut.
Umit Sabanci, który prowadził rekordowy przejazd, ma już na swoim koncie inne próby, m.in. przejazd przez dziewięć krajów bez ładowania, również Lucid Air Grand Touring w 2024 r. Co podkreśla, że jest specjalistą od takich długodystansowych strategii .
Podsumowanie
Lucid pokazał światowej skali osiągnięcie – 1 205 km przejechane bez ładowania i oficjalnie uznane przez Guinnessa. Równolegle w Polsce zrealizowana została lokalna próba – ponad 1000 km z Ustrzyk Dolnych do Świnoujścia, zakończona sukcesem. Oba wydarzenia przemawiają do wyobraźni i podkreślają, że technologiczne granice stają się coraz bliższe realnemu użytkowaniu – choć dla większości kierowców dystanse codzienne będą znacznie krótsze.
Na co dzień raczej nie pilnujemy tego, aby jechać 90 czy 100 km/h. Szczególnie w trasie. Kiedy wpadamy na autostradę nasz prędkościomierz zazwyczaj, wskazuje 130-140 km/h. Choć nawet biorąc pod uwagę tak wysokie prędkości Lucid i tak jest autem, które zadowoli praktycznie każdego kierowcę. Będzie on bowiem w stanie, realnie przejechać ponad 550 – 600 km z prędkościami autostradowymi, a to już jest super wynik jak na elektryka.
Fot: x.comSawyerMerritt, x.comCarReviewExpert
WhatsApp us